czwartek, 11 sierpnia 2016

Bóg nigdy nie mruga - Regina Brett

Książka pełna emocji. Łzy śmiechu i smutku płynące po moich policzkach niezatrzymanym strumieniem tylko to potwierdzają. Tak w sekrecie powiem wam, że była to pierwsza książka, która wzruszyła mnie do łez.


Autor: Regina Brett
Tytuł: Bóg nigdy nie mruga
Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: 2012-11-07
Ilość stron: 320


Regina Brett to niesamowita felietonistka, która swoimi dziełami porusza serca tysięcy, a w tym moje. Przez jej niesamowitą historię, to co opisuje w książkach, jest jeszcze bardziej prawdziwe i poruszające. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat tej autorki, zajrzyjcie tutaj: [KLIK], a na pewno nie pożałujecie. W swojej książce Regina przedstawia historię swoją i swojej rodziny, przyjaciół, znajomych przyjaciół i innych. Zdecydowanie jest to najlepsza w moim życiu książka. Przy niej nawet wujek Rick albo ciocia Collins spadają na drugie miejsce.  Moje ulubione rozdziały to Lekcja 4 - Nie traktuj siebie tak poważnie. Nikt poza tobą tego nie robi, Lekcja 41 - Nie bądź wolnym słuchaczem życia. Uczestnicz w ni, aktywnie i wykorzystaj w pełni każdy moment, Lekcja 42 - Pozbądź się wszystkiego, co nie jest pożyteczne, piękne lub radosne oraz Lekcja 10 - Bóg nigdy nie daję nam więcej, niż potrafimy udźwignąć. Zdecydowanie ta ostatnia wymieniona jest najpiękniejsza i najbardziej wzruszająca.

"Cytat z Thomasa Mertona wklejony do mojego kalendarza przypomina mi o tym, że jestem doskonała ze wszystkimi swoimi niedoskonałościami"
"Bóg 6. Regina 0. Rozłożona na łopatki. Przez miłość" 
"Jak być szczęśliwym? Eksperci dają następujące wskazówki: Bardziej ceń czas i pieniądze. Medytuj, módl się. Pogódź się ze swoją przeszłością. Poświęcaj więcej czasu na spotkania z przyjaciółmi. Rozkoszuj się każdym dniem, każdą chwilą, każdym ciasteczkiem Oreo. (No dobrze, przyznaję - wskazówka o oreo pochodzi ode mnie)."

Szczerze nie wiem, co mogę więcej przekazać wam na temat tej książki. Jest ona po prostu cudowna, niesamowita, wspaniała (patrz synonimy słowa genialny). Jedno wielkie WOW. O książce dowiedziałam się stosunkowo przez przypadek, ponieważ usłyszałam o niej na kanale AlexMandostyle, na który trafiłam, w sumie nie wiem jakim sposobem. Jednak to, co Regina Brett opisuje i w jaki sposób to robi, jest zachwycające. Często obraca swoje niepowodzenia w żart, dzięki czemu zupełnie inaczej na nie patrzymy. Ironia i sarkazm to często pojawiające się tutaj przerywniki, idealnie rozluźniające atmosferę. Ja starałam się sobie utożsamić każdy rozdział z jakąś sytuacją mojego życia, bo wtedy łatwiej było się wczuć. Jednak wyszło na jaw, że moje życie jest naprawdę super, w porównaniu, z tym, co opisywały niektóre historie. Ja po przeczytaniu tej książki zmieniłam się na lepsze i to zdecydowanie na lepsze.

"Einstein powiedział: "Życie można przeżyć tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby cudem było wszystko". Ja wybieram tę drugą drogę."
"To wybór, a nie przypadek, decyduje o twoim przeznaczeniu. Sam musisz zdecydować, ile jesteś wart, jaką odgrywasz rolę w świecie i w jaki sposób nadajesz mu sens. Nikt inny nie dysponuje tym, co ty-twoim zestawem talentów, pomysłów, zainteresowań. Jesteś oryginalnym egzemplarzem. Arcydziełem." 
"Trzeba być silnym, żeby płakać. A jeszcze silniejszym, żeby dać innym zobaczyć te łzy." 


Książkę polecam szczególnie osobą, które gdzieś po drodze się zagubiły i nie wiedzą, w co wierzyć.
Ocena książki... skoro "Igrzyska śmierci" zyskały 11/10 to ile mam przyznać tutaj? No właśnie, jako takiej oceny nie będzie, ponieważ ta książka rozwala wszelkie skale! Jakby to powiedziała Anita z kanału BookreviewsbyAnita, książka rozpiernicza system!!!
Jeżeli czytaliście książkę, dajcie znać jak wasze wrażenia. Do następnego.
W bonusie wrzucę wam tu piękny cover Hallelujah [KLIK].
Instagram: last_bookholic
Snap: baaasiablog

15 komentarzy:

  1. Już od dawna chciałam przeczytać tę książkę, ale jakoś tak jeszcze tego nie zrobiłam :P Ale bardzo mnie zaciekawiłaś :) Na pewno po nią sięgnę w najbliższym czasie, na pewno nie pożałuję, gdyż z pewnością przydadzą mi się takie życiowe lekcje i porady :)
    Świetna recenzja :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam i jak mam być szczera to jakoś za szczególnie nie chcę. Nie ciągną mnie książki, które tak naprawdę nimi nie są, tylko przypominają poradniki (?), lub coś podobnego. Ja lubię w książce mieć konkretną akcję, bohaterów i przygody.

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kto lubi, ja również wolę akcję i przygody, ale to jest książka idealna na rozluźnienie lub kaca książkowego :)

      Usuń
    2. :D Czasami warto coś takiego przeczytać :) Nie mówię, że nigdy jej nie przeczytam, ale na razie po prostu nie mam ochoty :)

      Usuń
  3. Nie czytałam i raczej nie przeczytam. Nie przepadam za książkami biograficznymi, gdzie wspomnienia osoby są najważniejsze, ani za poradnikami. Wolę raczej takie z zarysowana fabułą, bohaterami i akcją. Ludzie są różni w końcu, mają różne gusta. Poza tym to ciekawa recenzja.
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy raz się przy tej książce zetknęłam z brakiem konkretnych bohaterów i akcji, ale wyjątkowo pozytywnie się zaskoczyłam :)

      Usuń
    2. Cieszę się więc twoim szczęściem, bo nie ma gębą nic gorszego niż zła książka. Ja za takowymi niestety nie przepadam, ale chociaż poczytam o nich ;)

      Usuń
  4. Kupiłam tę książkę mojej mamie w formie prezentu, jednak nigdy nie przeczytała jej do końca. :( Ja w końcu muszę się za nią zabrać, bo wydaje się być piękną, wartościową książką, tym bardziej dla mnie jako osoby wierzącej. :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z booksofsouls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że jest piękna! Ja pożarłam ją w tydzień i codziennie musiałam się ograniczać do 7/10 rozdziałów, bo chciałam, by nie skończyła się za szybko

      Usuń
  5. Koleżanka polecała mi tę książkę, ale odmówiłam, bo nie czytam poradników. Teraz sama sięgnęłam po poradnik w wykonaniu Beaty Pawlikowskiej :) Nigdy nie mów nigdy- tak powinno brzmieć moje motto :) Możliwe, że sięgnę po tę pozycję, aby zobaczyć czy jednak tego typu gatunki również mi się spodobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem takie poradniki jak te pisane przez Regine Brett są pozycja obowiązkową dla prawie każdego (oczywiście w tym wypadku kwestia wiary). Jeszcze raz serdecznie polecam tę książkę!

      Usuń
  6. Jeśli tylko książka wpadnie w moje ręce, z pewnością wyłuskam z niej coś dla siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  7. Uwielbiam te książki, tej autorki. Wiele mi w życiu dały i dużo z nich wyciągnęłam. Zdecydowanie to dla osób, które się zagubiły. Niesie wiele mądrości i nie jedno przesłanie.
    Każda jej książka, niesie coś co daje nam do myślenia.

    OdpowiedzUsuń