czwartek, 27 października 2016

Oskar i Pani Róża - Eric-Emmanuel Schmitt

Zaskakujące jak szybko ja dorosłam do tej książki i jak szybko jej główny bohater dorastał.


Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Tytuł: Oskar i Pani Róża
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2011-11-09
Ilość stron: 88




„Oskar i Pani Róża” to moja lektura, więc podeszłam do niej sceptycznie, ale pojawiła się również w zestawieniu literatury obowiązującej na konkurs kuratoryjny, więc postanowiłam szybko się z nią uporać. Kiedyś już chciałam sięgnąć po tę pozycję, ale nie czułam się na siłach ze względu na bardzo wzruszające zakończenie. Chwilę zaczekałam i wreszcie przeczytałam tę książkę. Jest pisana w formie listów Oskara do Boga.
Książka opowiada o dziesięcioletnim (przynajmniej w pierwszych dwóch, czy trzech listach) chłopczyku Oskarze, który jest chory na nieuleczalną białaczkę. Chłopiec chce wykorzystać swój czas jak najlepiej, a pomaga mu w tym Pani Róża, która jest dla niego Ciocią Różą. Mówi mu o Bogu i pomaga przeżyć całe życie. W dwanaście dni 130 lat. Niezły wynik prawda? Chłopiec przeżywa okres dorastania, żeni się, adoptuje Ciocię Różę i robi wszystko, co zrobiłby w odpowiednim wieku, w którym aktualnie się znajduje.
Całość jest bardzo krótka i napisana w przyjemny sposób. Czasami Oskarowi zdarzały się myśli,  o których nie pomyślałby żaden 10-latek, nawet jako 30-letni mężczyzna (mam nadzieję, że wiecie, o co mi chodzi). Podobało mi się to, że każdy dzień przekazany przez chłopca był opisany w ciekawy sposób, a nie jakoś w stylu: Ten dzień był świetny Pani Boże. Wszystko poszło tak, jak zaplanowałem! Do jutra!
Książka była ciekawa i przekazywała mnóstwo ważnych kwestii. Bardzo miłym zaskoczeniem był (w wydaniu na zdjęciu wyżej) list od autora do polskich czytelników. Po przeczytaniu książki żałuję, że nie sięgnęłam po nią wcześniej, bo zakończenie nie było, aż tak wzruszające.
Na dzisiaj to tyle, do następnego! A wy czytaliście już Oskara, jakie są wasze odczucia?

1 komentarz:

  1. Tę książkę czytałam lata temu i bardzo mi się podobała, można z niej dużo wynieść. Ostatnio natomiast byłam na przedstawieniu teatralnym o Oskarze i pani Róży i byłam zachwycona, wszystko było idealnie dopracowane i pięknie mi się oglądało.
    Pozdrawiam! bookwormss-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń